Gamma II - EPILOG
Ingerencja - Część 3. - Gamma 0 - PROLOG
I

      GAMMA 0

      PROLOG
     

      Ciśnienie pięćdziesiąt gigapaskali. Temperatura trzy tysiące stopni Celsjusza.
      — Widzieliśmy się mu.
      — Usłuchał nas. Użył ją.
      — Spowodowaliśmy zagładę.
      — Nie obwiniajmy się.
      — Jego też nie. Był narzędziem.
      — My też nim byliśmy. Uczyniliśmy to za tych… z tamtej planety.
      — Chcieliśmy pomóc.
      — Ratując przez to siebie.
      — Sprzeciwić się nieuchronnemu.
      — Czy postąpiliśmy źle?
      — Nie!
      Milczenie, a właściwie bezmyśl.
      — Pierwsi, Drudzy, Trzeci, Czwarci i Piąci zostali zniszczeni.
      — My jesteśmy Zerowi. Jedyni ocaleli.
      — Pierwsi i ostatni.
      — Przestańcie Od tej decyzji zależy wasza przyszłość
      — Kto to powiedział? To przecież nikt z nas!
      — Faktycznie, nikt z nas.
      Bezmyśl.

     
*
      — Czy uczynimy źle?
      — Nie czyniliśmy i nie uczynimy.
      — Nie okłamujcie się
      — To znów ten nikt z nas! Misjonarz jakiś?
      — Zginiemy? Nie zginiemy?
      — Lepiej żyć… Dokończyć dzieła.
      — Żyć teraz a potem cierpieć nieskończenie długo
      — To znów on! Chce nas karać.
      — Żyjmy. Uniknijmy śmierci. Niech ona zostanie użyta jeszcze raz. Szósty. Żyjmy sami, bez innych. Pierwsi zginęli jako Pierwsi, Drudzy jako Piąci, Trzeci jako Czwarci, Czwarci jako Trzeci a Piąci jako Drudzy. Pozostańmy Zerowi, a nie będziemy Szóstymi.
      — Kolejność kolonizacji jest bez znaczenia Nie wnikajcie w to tylko nawróćcie się
      — To znów on!
      — Ominie was wieczna śmierć jeżeli posłuchacie głosu Tego który mnie posłał
      — Nasza wola jest inna. Żyć. Nie poskramiać jej. Zniszczyć przy jej pomocy
Nich.
      — Ostrzegam was Nie zamykajcie się na wasze sumienia Nie słuchajcie pokus namawiających do odstępstwa Od waszej decyzji przyjęcia Tego kto mnie posłał zależy wasze Zbawienie Wtedy wszystkie złe czyny które popełniliście nie zostaną wam poczytane Lecz odrzucenie napominającego głosu i zamknięcie się na przebaczenie nie może zostać odpuszczone gdyż Ten kto gładzi grzechy szanuje wolną wolę Swoich stworzeń Wybierzcie czy chcecie pójść za Nim i być Zbawieni i mieć Życie Nieskończone w Jego Miłości
      — Odejdź i ty, który nas nawracałeś, i ty, który nas kusiłeś. Niech my sami oddzielimy się od świata i stworzymy własny!
      — Nie istniejecie od zawsze w przeciwieństwie do Tego który mnie posłał Nie stworzycie nowego świata Nieudolnie zmodyfikujecie tylko ten który już jest Ale on przeminie razem z wami gdyż Ten który mnie posłał dałby wam Nieśmiertelność a wy tylko okłamujecie się jej pozorami w doczesnym życiu Wystarczy że się na Niego otworzycie a On zaprowadzi was do Całej Prawdy poprzez tych jej strażników którzy zdołali ocaleć
      — Żyjmy… Żyjm… Żyj… Ży… Ż… …

     
*
      Bezmyśl.

       

Gamma II - EPILOG
Ingerencja - Część 3. - Gamma 0 - PROLOG
I